zwierzeta

Smutna wiadomość dla fanów Knuta

Smutna wiadomość dla wszystkich, którzy pamiętają historię małego niedźwiadka polarnego, ochrzczonego imieniem Knut, który parę lat temu był główną atrakcją turystyczną jednego z niemieckich ogrodów zoologicznych. Ciało zwierzaka znaleziono w wodzie fosy na jego wybiegu, niestety póki co przyczyna śmierci niedźwiedzia nie jest znana. Tym bardziej, że wcześniej zupełnie nic nie wskazywało na to, jakoby Knut miał czuć się źle lub na coś chorować. Knut został pupilem całej niemieckiej, a nawet światowej publiczności po tym, jak po swoich narodzinach w 2006 roku został odrzucony przez swoją własną matkę. Nie miał by szans na przeżycie, gdyby nie jego opiekun, pracownik ZOO, Thomas Doerflein, który przez długi okres czasu własnoręcznie karmił małego niedźwiadka mlekiem z butelki. Niestety losy opiekuna i niedźwiadka splotły się w jeszcze jeden, smutny sposób, gdyż Thomas zmarł we wrześniu 2008 roku, a jego śmierć była dla wszystkich, zarówno pracowników ZOO, jak i znających historię Knuta, równie niespodziewana i nieoczekiwana, jak teraz śmierć samego zwierzaka.

Wystawianie psa

Na wygranie wystawy psów zasadniczy wpływ mają dwa czynniki. Pierwszym jest eksterier, czyli wygląd ogólny psa. Drugim, równie istotnym, jest odpowiednia prezentacja na ringu. Pies to nie serwis rowerowy poznań, nawet najpiękniejszy nie ma szansy na wygraną, gdy będzie źle wystawiony.
Psa należy wystawić w taki sposób, by uwidocznić wszystkie jego zalety i ukryć wady. W tym celu warto sobie uświadomić, że oglądał i oceniał nasze zwierzę będzie profesjonalny sędzia, który bez problemu wychwyci wszelkie pozytywne i negatywne niuanse zachowania oraz wyglądu psa.
Na wystawie powinno się używać ringówki, która pozwoli na kontrolę psa i jego właściwe prezentowanie. Pamiętajmy, że obroża to nie węże przemysłowe, pod żadnym pozorem nie używa się grubej ani szerokiej obroży, która optycznie skraca szyję psa. Szczególną uwagę warto też zwrócić na prawidłowe ustawienie przednich i tylnych łap, proste utrzymanie linii grzbietu. Sędzia zawsze sprawdza uzębienie psa, dlatego warto go przyzwyczaić do tego, by obca osoba mogła mu zajrzeć do pyska. Ważna jest także ocena sprężystości ruchów psa.
Każdy hodowca lub osoba pragnąca zaprezentować psa na wystawie powinna uczyć go potrzebnych zachowań już od wieku szczenięcego. Wówczas to przedsięwzięcie nie będzie stresem dla właściciela i jego czworonożnego pupila.

Szkolenie psa

Istnieje wiele rodzajów szkoleń i kursów dla psów oraz ich właścicieli. Pomagają one w prawidłowym wychowaniu psa oraz w utrzymaniu dobrej współpracy między psem a właścicielem.
Kurs szkolenia podstawowego to propozycja dla właścicieli psów wszystkich ras i w każdym wieku. Zajęcia te często są uatrakcyjniane nauką dobrej zabawy z psem.
Szkolenie psa nie jest sprawą prostą, ale na pewno łatwiejszą niż budowa domów Poznań. Szkolenie podstawowe obejmuje naukę: warowania, siadania, chodzenia przy nodze, zostawania w miejscu oraz chodzenia na luźnej smyczy. Atutem zajęć jest także nauka komendy „zostaw”, po której usłyszeniu pies nie zjada pożywienia i innych przedmiotów z ziemi.
Z kolei właściciele poznają podstawy mowy ciała psa, metody zabawy i dobrego wychowania pupila.
Szkolenie przydaje się także wówczas, gdy pies sprawia różne problemy: niszczy meble, skacze na gości, kradnie przedmioty, brudzi w domu, jest agresywny do innych psów i ludzi oraz nie pozwala nikomu na podejście do miski. Wówczas profesjonalny treser zbada problem i zmodyfikuje niepożądane zachowania psa.
Treserzy organizują także obozy szkoleniowe, przedszkola dla szczeniąt, seminaria dla hodowców, kursy pierwszej pomocy i naukę wystawiania psów.

Hotele dla zwierząt

Dawniej posiadanie psa, kota, konia lub innego zwierzęcia było powodem rezygnacji z wyjazdu na wakacje. Zwyczajnie nie było komu zostawić domowego pupila. Często też zdarzały się przypadki porzucania zwierząt domowych.

Obecnie hotele dla zwierząt stają się coraz bardziej modne. Są tak popularne, jak serwis samochodów terenowych. Szczególnie popularne są te, w których możemy zostawić psa lub kota. Aby mieć pewność, że nasz zwierzak został w dobrych rękach warto zadać sobie trochę trudu przy wyborze hotelu. Należy poznać opinie innych właścicieli o konkretnym miejscu. Najlepiej po prostu poczytać fora internetowe i komentarze w Internecie. Ważna jest także liczba zwierząt, które jednocześnie mogą przebywać w hotelu. Im mniejsza, tym lepsza może okazać się opieka nad naszym psem lub kotem. Może ona też zależeć od faktu, iż wybrany hotel specjalizuje się w konkretnej rasie.

Placówki dla zwierząt mają także swoje wymagania. Zwraca się tu uwagę m.in. na: szczepienia, oznaczenie zwierzęcia czipem, stan zdrowia psa lub kota, jego wielkość, rasę, charakter i możliwości rozrodu.

Nie zapominajmy także o naszych oczekiwaniach. Warto sprawdzić, czy w hotelu opieka jest całodobowa i kto ją sprawuje. Ważne czynniki, które powinny determinować nasz wybór to także: stała opieka weterynaryjna, jakość i ilość pożywienia, czystość i bezpieczeństwo kojców, siatki na owady oraz spełnianie potrzeb zwierząt – spacerów i zabawy.

Wybór psa

Wiele osób pragnie posiadać psa, jednak nie każdy wie, jak zabrać się do jego zakupu.

Pierwszym krokiem powinno być poszukanie renomowanego hodowcy psów. Dobrze jest, gdy posiada on wiedzę o różnych rasach i może pokazać, jak zajmuje się hodowlą.

W hodowli warto poprosić, aby pokazano nam ośmiotygodniowego szczeniaka. Psy w tym wieku nabierają już charakterystycznych dla danej rasy cech i łatwo sobie wyobrazić ich wygląd w dorosłym wieku.

Warto wybrać konkretną rasę i płeć psa oraz trzymać się tej decyzji. Prezencję i zachowanie psa łatwo ocenić podczas spaceru.

Zdarzają się takie sytuacje, w których szczeniak wywiera na nas dobre wrażenie i przypada nam od razu do gustu. Czujemy. iż nie chcemy żadnego innego psa poza naszym wybrańcem. Wtedy nie warto się już dłużej zastanawiać i trzeba po prostu kupić psa.

Na zakup psa często decydują się całe rodziny. Suki są łatwiejsze do ułożenia oraz mniej skłonne do ucieczek czy dominacji. Warto też pamiętać, że duże psy potrzebują długich spacerów, w czasie których będą mogły swobodnie się wybiegać. Jeżeli więc mieszkańcy bloku pragną posiadać owczarka niemieckiego, mogą go zakupić pod warunkiem, że zapewnią mu codziennie właściwą porcję ruchu.

Zwierzątko dla dziecka

Prośba dziecka o zakup zwierzątka jest znana prawie każdemu rodzicowi. Posiadanie własnego zwierzaka uczy odpowiedzialności, a poza tym staje się on często najlepszym przyjacielem dziecka. Warto się jednak zastanowić, czy będzie ono należycie dbało o nowe zwierzątko.

Pies to najlepszy kompan, obrońca i przyjaciel każdego człowieka. Dlatego wiele dzieci pragnie go posiadać. Warto się jednak zastanowić, czy dziecko jest już na tyle duże, by wyprowadzać pupila na spacery i czy posiadamy odpowiednie warunki mieszkaniowe. Jeżeli kupujemy psa wybierzmy takiego, który będzie cierpliwy w stosunku do dzieci. Choć ten wymóg spełniają często labradory, to jednak nie jest to regułą.

Popularnym zwierzakiem dla dziecka jest także kot. Nie wymaga wychodzenia na codzienne spacery, ale, jak każde zwierzę, wymaga opieki. Zdecydowanie nadaje się dla starszych dzieci, które mogą go karmić oraz sprzątać jego kuwetę.

Papuga jest zwierzęciem mniej wymagającym niż pies czy kot. Obowiązkiem dziecka może być sprzątanie klatki oraz uzupełnianie pokarmu i wody w poidełkach i pojemnikach na jedzenie.

Popularnymi zwierzętami dla dzieci są także gryzonie: króliki, chomiki i świnki morskie. Dziecko może się z nimi bawić, a do jego obowiązków należeć może sprzątanie klatki i dostarczanie pokarmu oraz wody.

Fachowa opieka nad zwierzakiem

Bardzo ważne w fachowej opiece nad zwierzęciem są odpowiednia pielęgnacja, karmienie i zapewnianie zwierzęciu właściwej dla niego dawki ruchu. Tak jak kotu wystarczy bieganie po mieszkaniu za ulubioną zabawką, tak na przykład niektórym rasom psów musimy zapewniać długie, codzienne spacery. Powinniśmy brać to pod szczególną uwagę, gdy zastanawiamy się nad wyborem zwierzęcia. Jeśli jesteśmy zapracowani, nie mamy zbyt wiele wolnego czasu, nie dysponujemy dużym domem z ogrodem, a jedynie ciasnym mieszkaniem w bloku, nie powinniśmy decydować się na psa, który wymaga mnóstwo ruchu, czyli harta czy husky. Takie osoby raczej powinny zdecydować się na kota, znane są mi przypadki, gdy kot (oczywiście odpowiednio zaopatrzony w wodę i karmę) był w stanie zostać w domu podczas 5-dniowej nieobecności właściciela na okres delegacji. To, że koty są tak “samodzielne” nie oznacza, że można je zostawić zupełnie samym sobie. Kot czy pies, pozostawiony na długo w pustym mieszkaniu, zwyczajnie się nudzi i może popaść w depresję, dokładnie tak samo jak opuszczony człowiek. Równie ważna więc jest zabawa z podopiecznym, poza tym, kot ganiający za kłebkiem wełny lub obgryzający jakiś stary, niepotrzebny karton, to naprawdę sympatyczny widok.

Co zrobić z niechcianym zwierzęciem?

Nie wiadomo dlaczego, w dalszym ciągu trafiają się ludzie, którzy w wyniku nieplanowanego miotu swojego psa lub kota wolą po cichu pozbyć się młodych, robiąc to mniej lub bardziej bestialski sposób (nie będę tutaj opisywał pomysłów niektórych ludzi, ale wszyscy chyba wiemy jakie są najpopularniejsze), zamiast powierzyć je w ręce odpowiedzialnych ludzi, którzy z przyjemnością zaopiekowali by się takim stworzeniem, jednocześnie wypełniając sobie pustkę i samotność w życiu. Obecnie nie musimy ograniczać się jedynie do poszukiwań chętnych do takiej “adopcji” jedynie wśród znajomych. To już także nie te czasy, kiedy ogłoszenia tego typu trzeba było rozwieszać na okolicznych słupach i drzewach. Mamy przeciez Internet i portale społecznościowe, dzięki którym niechciany pies, kot lub inne zwierzę bardzo szybko może znaleźć nowego, odpowiedzialnego i kochającego właściciela i spokojny dom. Z drugiej strony, to także okazja do ogłaszania się właśnie przez osoby zainteresowane przygarnięciem nowego podopiecznego. Wystarczy chwila z wyszukiwarką i w mig znajdziemy chętnych na małego kota lub psa. Warto wykorzystać ten sposób, zanim wpadnie nam do głowy pomysł wyrzucenia go z jadącego samochodu w środku lasu.

Co ze zwierzakiem zimą?

Oczywistym jest, że żaden człowiek nie chciałby mieszkać w rozlatującej się, drewnianej chacie, z nieszczelnymi oknami albo w ogóle bez okien i drzwi. W przypadku ludzi odpowiednie warunki lokalowe są oczywiste, nawet w przypadku najniższych warstw społecznych. I choć nie zawsze tak to wygląda, to przynajmniej w teorii, należą się one nam jak przysłowiowemu psu buda… No właśnie, a jak to jest ze zwierzętami? Jeśli chodzi o naszych najbliższych czworonożnych przyjaciół nie zawsze podchodzimy do tego tematu tak samo, jak do godnych warunków bytowych dla ludzi. Szczególnie problem ten bywa dotkliwy zimą, kiedy przede wszystkim psy, zmuszone są mieszkać w starych, zimnych budach, a w dodatku z reguły są do nich przywiązywane łańcuchami. Ale tak się już w naszym społeczeństwie utarło, że pies ma przede wszystkim pilnować obejścia, niektórzy tłumaczą to jeszcze względami bezpieczeństwa – bo pozagryza kury i kaczki, albo listonosza w nogę ugryzie… Przemyślmy więc sprawę i wpuśćmy przynajmniej od czasu do czasu naszego przydomowego Reksia, Burka czy Mruczka, żeby ogrzał łapy w domowym ciepełku.

Podobieństwo właścicieli do zwierzaków – prawda czy mit?

Trafia się czasem pies, wyglądający bardzo podobnie do swojego właściciela. Niektórzy psychologowie twierdzą, że nas i naszych pupili łączą też cechy charakteru, i że to podobieństwo staje się z czasem coraz większe. Według badań, prawie 2,5 tysiąca posiadaczy różnego rodzaju zwierząt domowych opisało swoje cechy charakteru oraz usposobienie swego pupila. Porównując je, Wiseman zauważył, że w jednej piątej opis właściciela i zwierzęcia zawierał te same cechy. U prawie połowy miało to miejsce w przypadku tych osób, które posiadały zwierzę dłużej niż siedem lat. Niemal tak jak w małżeństwie, ludzie zaczynają podobnie wyglądać i mieć podobne cechy. Aż 37 procent hodujących rybki stwierdziło, że są szczęśliwi. Odsetek ten był znacznie mniejszy pośród właścicieli kotów i psów: odpowiednio 24 i 22 procent. Jako lubiących się bawić określiło się 40 procent właścicieli psów i tylko 2 procent właścicieli gadów. Posiadacze kotów twierdzą, że są godni zaufania i wrażliwi. Badania Profesora Wisemana nad osobowością zwierząt i ich właścicieli trwają w dalszym ciągu.